środa, 2 stycznia 2013

Dawno dawno temu

Dziś o przemijaniu. Zachciało mi się pogrzebać w fotografiach. Takich starych, wydrukowanych na papierze błysk 10x15. Bardzo starych. Z liceum. Z czasów przedwarszawskich, przedpracowych, przeddzieciowych, przedkredytowych, przedzmarszczkowych. Wakacje były wtedy zawsze w lecie i trwały 2 miesiące, a na Mazurach było czysto i miejscami zupełnie pusto. Moi dziadkowie żyli, mój ojciec miał fale we włosach, a ja chodziłam w glanach i bez makijażu. Nie mogę uwierzyć, że nie lubiłam wtedy moich włosów. Sądziłam na dodatek że jestem gruba. Oczywiste było, że moje życie może się potoczyć według milionów zupełnie niebanalnych scenariuszy i że na pewno nie popełnię klasycznych błędów dorosłych.


Grzebanie w przeszłości to ryzykowna sprawa. Niechcący wywołałam ducha z przeszłości, uchyliły się drzwi nie otwierane od dawna i powiało starym smutkiem. Bardzo mi dziś samotnie w związku z tym. Garnę się do ludzi i pozwalam sobie na więcej lenistwa niż zwykle.

7 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mnie ostatnio wzięło... Podczas sylwestra. Było tam całe stado młodych, jędrnych, zgrabnych, świeżych dziewczyn... Piękna ta młodość - pomyślałam.

    Zastanawiam się, czy będę potrafiła starzeć się z godnością, czy też tuningowa śmieszność wczsniej mnie dopadnie...
    Pięknie wyglądasz na tym /zapewne nie tak starym, jak to przedstawiasz/ zdjęciu.
    I wiesz co? Tak się pocieszam, że dla osób, ktore nas kochają zawsze będziemy piękne i młode a to powinno wystarczyć ;).
    Bo tak ze swojego punktu... Kocham swoją mamę, tak szczerze, bezwarunkowo i Ona zawsze dla mnie jest piękną kobietą. Mężczyźni chyba mają tak samo a w sumie to dla nich chcemy być naj... Jeśli mimo lat trwają, to chyba na serio kochają :)))
    Tak tylko się pocieszam...
    Pozdrawiam i przepraszam za balagan w komentarzach ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zestarzeć się z godnością to piękny cel, ale przecież jesteśmy za młode, aby o tym myśleć:)
    Zdjęcie ma 16 lat... a mnie rozczulił nie mój ówczesny wygląd, tylko o perspektywy, brak bagaży i to co miałam w głowie. 16 lat to niewiele, a tyle wody upłynęło!

    OdpowiedzUsuń
  5. Co by to nie było - pięknie wyglądasz :)
    Że też to życie jest skonstruowane w ten sposób, że doswiadczenie nabiera się z czasem a nie np. wysysa z mlekiem matki, czy w kodzie genetycznym nie otrzymuje... Z pewnością bym to wykorzystała, co nie znaczy że żaluje swego dotychczasowego życia ;) Hmmm... Może wehikuł czasu jeszcze...
    :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. poka jeszcze współczesne, bo ja np. myślę, że teraz w wieku 34 lat wyglądam lepiej niż kiedyś.
    może to oczywiście oznaczać, że po prostu mam niskie standardy, ale... ;)
    tak czy siak, wyglądasz super na tej focie:)
    mnie tylko bierze na sentymenty pt.moje dzieci jak były malutkie

    OdpowiedzUsuń
  7. Piekno jest w sercu człowieka i tam ono nigdy nie zblaknie

    OdpowiedzUsuń