Posty

Wyświetlam posty z etykietą religia

Niedziela

Byłam z Dzieckiem w kościele. Tak mnie naszło i postanowiłam zaryzykować. I co? I nic. Dziecko zasłuchane w pana organistę siedziało w wózku przez pół godziny z absolutnie rozanieloną miną. Może będzie księdzem jak dorośnie? W okolicach kazania Dziecko przeniosło się na moje kolana i wtuliło. Przy "baranku" wykonało jeden acz celny rzut autem w ołtarz. Przy podniesieniu jadło gwiazdeczki kukurydziane i piło sok z maliny. W stosownych momentach. Przy komunii kilkakrotnie ustawiało się w kolejce, ale zawsze bezskutecznie i jakaś staruszka go uczynnie do mnie odprowadzała. Przy błogosławieństwie Dziecko się przeżegnało (z moją pomocą) i powiedziało głośno amen (samodzielnie). Po powrocie do domu Dziecko odmówiło wyjścia z wózka i zasnęło i w tym stanie tkwi do chwili obecnej. Jak miło. A w ogóle przyuczamy Dziecko do różnych prac domowych. Więc zazwyczaj Dziecko wysypuje zawartość kosza na brudną bieliznę na podłogę i wtyka wszystko do pralki. Kosz ulega dezintegracji, wolno ale...

Trochę poważniej

Dziś trochę głębszych rozważań. Częściowo w związku z lekturą "Jedz, módl się i kochaj", a po części za sprawą rodzinnej korespondencji, mam pewne przemyślenia o modlitwie. Nie trzeba wierzyć, że w modlitwie łączymy się z Bogiem, aby się modlić. Mam tu na myśli stawianie pytań i uzyskiwanie odpowiedzi, a nie klepanie pacierzy. Choć klepanie pacierzy też swój sens ma. Ale nie o tym. Szczera modlitwa we względnym skupieniu naprawdę pomaga. Pomaga przede wszystkim znaleźć spokój, jeśli odpowiednio sformułujemy intencję. Nie modlę się o konkretną rzecz, np. żeby spadł kurs franka szwajcarskiego. Jeśli mnie to trapi, proszę o rozsądek dla mnie w zarządzaniu moimi oszczędnościami oraz o opiekę nad moją rodziną w trudnych czasach. To zdecydowanie zmienia perspektywę, natomiast prowadzi do tego samego celu. Wierzę głęboko, że w modlitwie znajdujemy odpowiedzi na najtrudniejsze pytania. Nie za pierwszym razem, czasem nie za dwudziestym razem. Ale w końcu odpowiedź do nas przychodzi. C...