Posty

Wyświetlam posty z etykietą młodzież

Giulia

Byłam na koncercie Giulia y Los Tellarini. Nie miałam pojęcia, że taka formacja istnieje do czasu gdy nie dostałam biletu w prezencie, ale bardzo się cieszę, że ich poznałam. Giulia ma niesamowity głos, śpiewa trochę jakby się pieściła i udawała dziecko, choć potrafi też zejść tak nisko, że przestaję ją słyszeć. Natomiast Los Tellarini grają cudnie. Pokochałam rytm na trzy. Raz - dwa - trzy. Jak orkiestra bardziej niż zespół. Taka cyrkowa, co maszeruje w kolorowym korowodzie. W zasadzie każdy gra swoje, a jednak razem brzmi to ciekawie jazzowo-folkowo, cudowna gitara, jeszcze cudowniejszy odważny saksofon. Sceniczne zachowanie Giulii moim zdaniem wykracza czasem poza dziwactwa przewidziane dla artystów, choć pewnie można polemizować, że tu akurat granic nie ma. Kilka jej tekstów zupełnie mnie zaskoczyło nie dlatego że same w sobie są szokujące, tylko że czegoś takiego nie spodziewam się usłyszeć na klubowym koncercie. Miałam wrażenie, że Giulia mówi co myśli, zanim to jeszcze pomyśli. ...

Istota festiwalowa

Podobnie do innych z gatunku homo sapiens jest istotą stadną. Występuje na terenach całej Europy, jak wskazuje jej nazwa, na obszarach festiwalowych. Prowadzi koczowniczy tryb życia, nocując na biwakach i plażach. Lubi duże miasta. Istota festiwalowa charakteryzuje się (getrami) kolorowym strojem, którego elementem koniecznym są trampki konwersy. Rozpoznać ją można łatwo po dekoracyjnych elementach ubioru - koszulkach z napisami manifestującymi różne bzdury (np. zbieram na większe cycki), kolczykami zrobionymi z czegokolwiek (włóczka, korki plastikowe, orzechy itp), dużą chustą omotaną wokół szyi lub głowy lub torby. Torba jest ważna, choć nie ma określonych reguł, z czego jest wykonana i jaki ma kształt. Istota festiwalowa unika najwyraźniej toreb skórzanych. Zawartość toreb pozostaje tajemnicą dla badaczy. Istoty festiwalowe odżywiają się piwem i frytkami, nigdy nie przygotowują własnych posiłków. Mówią głośno, często przeklinając. Palą. Chociaż piją dużo piwa nigdy się nie upijają i...