Posty

Wyświetlam posty z etykietą przedszkole

Horror nad kanapką

Odprowadzam Dziecko do przedszkola. Jest już po śniadaniu, cała grupa w sali, z wyjątkiem jednej dziewczynki i jednej pani, których głosy wyraźnie słychać z jadalni. Pani zmusza dziewczynkę groźbami i szantażem do zjedzenia kanapki. Ostrym głosem mówi, że nie wyjdą z jadalni, dopóki mała nie skończy. Skoro wzięła kanapkę, to musi ją zjeść. Dziewczynka mówi, że już nie chce. Na to pani, że jeśli tak, to za karę odprowadzi ją do młodszej grupy na resztę dnia!!! Nie jestem z tych co się wtrącają. Prawdę mówiąc już miałam wyjść i przeklinać babsko w duchu przez resztę dnia, ale coś mnie zatrzymało. Pomyślałam sobie, że ja się trochę boję tej "pani", a co dopiero taka mała czteroletnia dziewczynka, która sądząc z godziny, przynajmniej od 40 minut siedzi nad tą nieszczęsną kanapką. Zachowałam się odważnie i po odprowadzeniu Młodego do jego sali weszłam do jadalni i się spytałam, o co chodzi i czy dobrze słyszę, że za nie zjedzenie śniadania jest kara. Pani się zmieszała i zaczęła ...